Około 700 owiec przeszło ulicami podczas redyku
Pierwszy redyk, prowadzony przez bacę Hanulę, wyruszył o godz. 13.10 z Grzebienia. Stado, wraz z towarzyszącą mu grupą turystów, przeszło w kierunku centrum i placu targowego ulicami Słoneczną, Jana Pawła II, Piłsudskiego i Orkana.
Drugie stado, należące do bacy Wójciaka, wyruszyło o godz. 13.40 z Gilówki i również dotarło ulicami miasta na Targowicę. Wzdłuż trasy zgromadzili się mieszkańcy i turyści, którzy fotografowali i nagrywali przemarsz. Do Rabki-Zdroju przyjechali goście m.in. z Krakowa, Warszawy i Wrocławia, a także z Anglii, Niemiec i Austrii.
Na Targowicy owce zgromadzono w kierdlu, a rozpoczęcie głównej części wydarzenia zasygnalizował dźwięk trombit. Uczestników powitał burmistrz Rabki-Zdroju Leszek Świder, który podziękował za przybycie i życzył dobrej zabawy.
Wydarzenie prowadziła Iwona Gal, dyrektor Centrum Kultury, Sportu i Promocji w Rabce-Zdroju. Towarzyszył jej Stanisław Sularz. Na scenie wystąpiły zespoły Powicher, Majeranki, Wysocko Śleboda, Robcusie, Szafranki i Szafrany. Publiczność mogła też uczyć się tańca góralskiego, a finał muzyczny zapewnili Kuba Rusiecki i Przyjaciele.
Program obejmował także pokazy i warsztaty związane z pasterskim rzemiosłem. Doświadczony serowar Maciej Kopytek prowadził warsztaty robienia sera, podczas których uczestnicy mogli poznać proces powstawania regionalnych serów. Odbył się również pokaz strzyżenia owiec.
Dla dzieci przygotowano warsztaty wykonywania owieczkowych maskotek, prowadzone przez Agatę Cybulską. Swoją twórczość prezentowali rabczańscy artyści ze Stowarzyszenia Lilianna. Na Targowicy byli też przedstawiciele Interreg, a spotkanie z Rabczańskim Zdrowotkiem służyło promocji lokalnych produktów i tego, co charakterystyczne dla Rabki-Zdroju oraz regionu.
Koła Gospodyń Wiejskich przygotowały regionalne potrawy, a na stoiskach baców można było spróbować m.in. oscypków i baraniny. Wśród konkursów znalazło się jedzenie bundzu na czas. Dzieci otrzymały 10 bezpłatnych wejściówek do Rabkolandu.
W konkursie dla uczestnika, który przyjechał na redyk z najdalszego zakątka świata, zwyciężyła osoba z Seulu w Korei Południowej. Goście z zagranicy dołączyli do turystów z różnych części Polski, w tym z Krakowa, Warszawy i Wrocławia. Wydarzenie promowało Rabkę-Zdrój, Gorce i region.
Po zakończeniu redyku burmistrz Leszek Świder podziękował osobom, służbom, instytucjom i organizacjom zaangażowanym w jego przygotowanie. Wyróżnił baców i juhasów, Koła Gospodyń Wiejskich, jednostki Ochotniczych Straży Pożarnych i Państwowej Straży Pożarnej oraz Policję za udział w zabezpieczeniu tras i przebiegu imprezy.
Podziękowania skierował także do zespołów Powicher, Robcusie i Robcany, Majeranki, Szafranki i Szafrany oraz Wysocko Śleboda, a także do muzyków grających na trombitach. Wymienił Starostę Nowotarskiego, Rabczańską Radę Turystyczną, osoby przygotowujące stoiska kulinarne i regionalne oraz artystów ludowych związanych z galerią „Lilianna”, którzy prowadzili warsztaty i prezentowali swoje prace.
Burmistrz podziękował Zakładom Komunalnym za pomoc i dbałość o czystość podczas wydarzenia oraz po jego zakończeniu, a także panu Piotrowi za udostępnienie placu. Wśród osób, którym wyraził wdzięczność, znaleźli się również konferansjerzy, pracownicy Urzędu Miejskiego, radni, przedstawiciele mediów i mieszkańcy wspierający przygotowania.
– Dziękuję wszystkim, którzy zaangażowali się i pomogli w organizacji tego wydarzenia. Kto był, mam nadzieję, że jest zadowolony, a kto nie mógł być – niech żałuje – powiedział burmistrz Leszek Świder.
Źródło: Urząd Miejski w Rabce-Zdroju









